Skip to content

Kończe malowanie pokoju

26 lutego 2012

Kończe malowanie pokojuOstatnie kilkanaście dni upłynęło mi na malowaniu pokoju, zużyłem na ten cel około 6 litrów białej farby(na sufit) Bondex oraz około 5 litrów pomarańczowego Dulux’a na ściany.

Było z tym sporo zabawy jak zawsze, ale efekt wydaje się być całkiem nie najgorszy. Pozostało mi pomalowanie wnęki okiennej(na szaro), przelakierowanie ostatni raz belek oraz parapetu(chyba 2 razy jeszcze).

Jako dodatek będzie malowana też ościeżnica od nowa, ponieważ dawno temu(kilka lat) gdy ją malowałem to dałem trochę ciała i porobiły się nieprzyjemne zacieki. Stara farba z ościeżnicy została już opalona i czeka na malowanie nową – prawdopodobnie biały Hammerite. Czytaj dalej…

Koniec gipsowania, przygotowanie do malowania

12 lutego 2012

Koniec gipsowania, przygotowanie do malowaniaW ciągu ostatnich dni udało mi się wykończyć pokój na tyle, że mogłem „przelecieć” Uni-Grunt’em miejsca gipsowane i tym samym zamknąć niejako etap gipsowania oraz szlifowania ścian.

Zaszpachlowałem też ostatnie ubytki w belkach, zeszlifowałem i w weekend udało mi się je pierwszy raz polakierować(razem z parapetem) 🙂 Do lakierowania użyłem(zgodnie z zaleceniami ziomka z Castoramy) półmatowego bezbarwnego lakieru do drewna Beckers.

Lakierem dobrze się maluje, dodatkowo jest to akryl, więc można go zmywać wodą. Przydatne podczas zachlapania niepożądanych miejsc jak i mycia narzędzi. Czytaj dalej…

„Dochodzę” :)

6 lutego 2012

"Dochodzę" :)Tak tak, to już blisko w tym tygodniu powinienem skończyć gipsowanie i być może szlifowanie. W weekend udało mi się zakończyć wszystkie większe szpachlowania, miejsce przy grzejniku(które notabene najbardziej mnie „hamowało”) zostało praktycznie skończone. Pozostał tam jeden definitywny szlif i można jechać(czyt. malować) Uni-Gruntem.

Dodatkowo w minioną sobotę zeszlifowałem wszystkie belki, wyglądają teraz lepiej niż nowe. Ostateczny szlif(ręczny) będzie po malowaniu pokoju i przed malowaniem drewna lakierem bezbarwnym(matowym akrylem).

Wykończenia jak to zawsze wspominam na tym blogu zajmują mi najwięcej czasu, chyba nawet więcej niż główne prace remontowe. Ale tak to już jest, remontowanie jest jak pozycjonowanie; wymaga spokoju, cierpliwości i czasu. W nagrodę Czytaj dalej…

Przenosimy lampy w nowe miejsce

22 stycznia 2012

Przenosimy lampy w nowe miejsceW ten weekend posunąłem temat „małego pokoju” do przodu o kilka machnięć pacą i kilkanaście mocniejszych szlifów 😉 Przeniosłem też przewody zasilające przyszłą lampę w nowe miejsce. Tam gdzie obecnie jest oświetlenie będzie zabudowana szafa, także trzeba było to przesunąć niżej.

Dzisiaj wstępnie zeszlifowałem belki, kilka dni temu szpachlowane. Oczywiście po szlifie, nałożyłem drugą warstwę materiału, którą to z kolei ponownie zeszlifuję(już na gotowo mam nadzieję) za kilka dni.

Jutro być może drobne zakupy w Castoramie(krążki ścierne oraz lakier do drewna). No i tak pomału do przodu ciśniemy 😉 Czytaj dalej…

Remont pokoju trwa, „łapa boli” ;)

19 stycznia 2012

Remont pokoju trwa, "łapa boli" ;)Działamy! Remont posuwa się naprzód. Pomału kończę gipsowanie i wyprawki. Przy oknie praktycznie koniec, czekam teraz aż gips wyschnie na wiór i zeszlifuje co trzeba, a na koniec wykończę na gotowo, będzie cacy.

Wczoraj zdecydowałem jednak, że w miejscach pęknięć założę siatkę, która powinna temu przeciwdziałać w przyszłości. Jest z tym trochę więcej pracy, ale jak robić to porządnie!

Przedwczoraj było trochę szlifowania i przyznam, że łapsko boli od tego 😉 Dawno nie robiłem szlifów i trochę się odzwyczaiłem, nawet małe zakwasy w plecach były. Ale to dobrze, przynajmniej czuję, że żyję hehe.

I to na tyle, w sobotę pewnie podjedziemy po farbę i zobaczyć lampy, może uda się też przenieść prąd. Zobaczymy 🙂 Czytaj dalej…

Remont „małego pokoju” zaczynamy!

15 stycznia 2012

Remont "małego pokoju" zaczynamy!Wczoraj zacząłem remont w naszym tzw. „małym pokoju” Obecnie była/jest to nasza sypialnia oraz pokój dzienny. Nie ma może tam jakoś super wiele miejsca, ale dajemy radę.

Problemem jest raczej brak szaf i wnęk na rzeczy. O ile mieszkając tam sam, spokojnie się mieściłem w szafach, teraz we dwójkę już nie jest tak różowo. Dlatego zdecydowaliśmy, że mały pokój idzie na pierwszy ogień, zaraz po łazience. Trzeba trochę pogipsować, szczególnie w okolicy okna, gdzie nigdy to nie zostało zrobione. Oczywiście jakieś wyprawki na ścianach, zarówno stare jak i nowe.

Postanowiłem też zaszpachlować dziury i ubytki w belkach drewnianych(a co!), potem szlifowanko i powinno być dobrze. Gdy całość będzie zrobiona, czeka nas przeniesienie lamp w nowe miejsce i malowanie całości. Czytaj dalej…

Remont łazienki – wydatki łączne

11 stycznia 2012

Remont łazienki - wydatki łączneOstatnio usiadłem i postanowiłem podliczyć ile nas wyniósł właściwie cały remont łazienki. Od prawie pół roku starałem się chomikować wszystkie paragony, kilku mniejszych pewnie brakowało, ale większość udało mi się podliczyć.

A wiec łazienka(wszystkie materiały) kosztowała nas +/- 4000 pln. Chyba nie tak źle ? Tym bardziej, że cała robocizna była w naszym zakresie i pewnie drugie tyle lub więcej kosztowałby nas taki remont z ekipą zewnętrzną.

Ciesze się, że udało się zmieścić w takiej nie najgorszej cyfrze, dodatkowo mam podwójną satysfakcję z dobrze wykonanej pracy oraz z tego czego udało mi się nauczyć przy okazji 😉